Australia rezygnuje z papierowych kart wjazdowych. Co zmieni Digital Arrival Card?
21.07.2026
Długopis pożyczony od współpasażera, formularz wypełniany na rozkładanym stoliku i szybkie sprawdzanie, czy czekoladę albo paczkę herbaty trzeba zgłosić do kontroli. Dla milionów osób lecących do Australii był to nieodłączny element podróży. Teraz przechodzi do historii.

fot. AI
Australijski rząd rozpoczął proces wycofywania papierowej Incoming Passenger Card, która przez dziesięciolecia towarzyszyła każdemu podróżnemu przekraczającemu granicę kraju. Jej miejsce zajmie Digital Arrival Card (DAC) – elektroniczna karta wjazdowa, która ma uprościć formalności i skrócić czas odprawy po przylocie.
To duży krok Australii w stronę cyfryzacji usług publicznych i jednocześnie odpowiedź na stale rosnącą liczbę pasażerów przylatujących na Antypody.
Papier znika, obowiązki pozostają
Nowy system nie oznacza rewolucji dla podróżnych, lecz zmianę sposobu przekazywania informacji.
Zamiast otrzymywać formularz na pokładzie samolotu, pasażerowie będą mogli wypełnić deklarację jeszcze przed przylotem. Początkowo będzie to możliwe za pośrednictwem strony internetowej, a w kolejnych etapach także w aplikacjach mobilnych oraz rozwiązaniach zintegrowanych z systemami linii lotniczych.
Zakres wymaganych informacji pozostaje praktycznie taki sam. Nadal trzeba będzie podać dane paszportowe, adres pobytu, cel podróży oraz zadeklarować przewożone produkty, które mogą podlegać kontroli.
Zmieni się jedynie forma – z papierowej na cyfrową.
Dlaczego Australia zdecydowała się na tę zmianę?
Choć papierowa karta przez lata spełniała swoje zadanie, z biegiem czasu stała się po prostu niewygodna. Wypełnianie formularzy podczas wielogodzinnego lotu nie należało do ulubionych zajęć podróżnych, a ręczne przetwarzanie danych oznaczało dodatkową pracę dla służb granicznych.
Cyfrowy system pozwoli przekazywać informacje jeszcze przed lądowaniem samolotu. Dzięki temu funkcjonariusze otrzymają dane wcześniej, co ma usprawnić kontrolę graniczną i ograniczyć czas oczekiwania po przylocie.
To rozwiązanie wpisuje się w światowy trend. Coraz więcej państw odchodzi od papierowych formularzy na rzecz elektronicznych deklaracji, stawiając na szybszą obsługę pasażerów i większą wygodę podróżowania.
Australia nadal bardzo uważnie sprawdzi zawartość walizek
Jest jednak jedna rzecz, która się nie zmieni.
Australia pozostaje jednym z najbardziej wymagających krajów świata pod względem bioasekuracji. Restrykcyjne przepisy dotyczące przewozu żywności, nasion, roślin czy produktów pochodzenia zwierzęcego od lat chronią unikalny ekosystem kontynentu przed chorobami i szkodnikami.
Cyfrowa karta nie oznacza złagodzenia kontroli. Wręcz przeciwnie – wcześniejsze przekazanie informacji ma pomóc służbom szybciej identyfikować sytuacje wymagające dodatkowej weryfikacji.
Dlatego nawet po wprowadzeniu nowego systemu warto dokładnie sprawdzić, co można wwieźć do Australii, a co należy obowiązkowo zgłosić.
Pilotaż pokazał, że rozwiązanie działa
Nowy system nie trafia do podróżnych prosto z biurek urzędników.
Od października 2024 roku był testowany na wybranych lotach Qantas do Sydney, Melbourne i Brisbane. Według australijskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z cyfrowej deklaracji skorzystało już ponad 450 tysięcy pasażerów, a wyniki programu pilotażowego oceniono bardzo pozytywnie.
Teraz Digital Arrival Card będzie sukcesywnie wdrażana na kolejnych lotniskach, aż ostatecznie zastąpi papierowe formularze we wszystkich międzynarodowych portach lotniczych i morskich Australii.
Co to oznacza dla turystów z Polski?
Przede wszystkim mniej stresu po wielogodzinnym locie.
Nie będzie już konieczności gorączkowego szukania długopisu ani zastanawiania się, czy wszystkie rubryki zostały poprawnie wypełnione przed lądowaniem.
Warto jednak pamiętać, że cyfrowa karta nie zastępuje wizy ani elektronicznego zezwolenia na podróż. Nadal obowiązują wszystkie dotychczasowe przepisy dotyczące wjazdu do Australii, a deklarowanie produktów wymagających zgłoszenia pozostaje obowiązkowe.
Dla większości podróżnych będzie to niewielka zmiana, ale jedna z tych, które naprawdę poprawiają komfort podróży. Bo im mniej formalności po przylocie, tym szybciej można ruszyć na zwiedzanie Sydney, Wielkiej Rafy Koralowej czy czerwonych pustkowi Outbacku.
Najważniejsze informacje
• Australia wycofuje papierową Incoming Passenger Card.
• Zastąpi ją elektroniczna Digital Arrival Card (DAC).
• Wymagane informacje pozostają takie same – zmienia się jedynie sposób ich przekazywania.
• Obowiązek posiadania wizy i deklarowania produktów objętych przepisami bioasekuracji nie ulega zmianie.
• Wdrożenie systemu będzie przebiegało etapami na wszystkich międzynarodowych lotniskach i w portach Australii.































































































































































































































