Kolejna wyspa mówi turystom stop!
19.02.2026
Włoska wyspa Capri, leżąca w Zatoce Neapolitańskiej, od najbliższego sezonu letniego wprowadza ograniczenia w ruchu turystów. Mieszkańcy są zmęczeni nieustającym tłumem zwiedzających w sezonie.

fot. Pixabay
Jedna z najbardziej popularnych wysp Morza Śródziemnego zaostrza zasady obsługi ruchu turystycznego.
Zaostrzenie zasad obsługi ruchu turystycznego
Capri to słynąca z lazurowego morza, stromych klifów i spektakularnych zachodów słońca wyspa we Włoszech.
Wyspa zdecydowała się na konkretne kroki w walce z nadmiarem gości. Jak poinformowały włoskie media, radni przyjęli uchwałę wprowadzającą limity dla zorganizowanych grup turystów.
Od najbliższego sezonu letniego na Capri nie będą mogły schodzić na ląd grupy liczące więcej niż 40 osób. Decyzja ma na celu ograniczenie presji na infrastrukturę wyspy i najbardziej oblegane przestrzenie publiczne, w szczególności w szczycie sezonu wakacyjnego.
Koniec z głośnikami i chorągiewkami pilotów
Nowe regulacje obejmują nie tylko liczebność grup, ale także sposób ich prowadzenia. Przewodnicy obsługujący grupy powyżej 20 osób będą zobowiązani do korzystania z bezprzewodowych zestawów słuchawkowych (headsetów).
Oznacza to całkowity zakaz używania głośników, które dotychczas często były wykorzystywane do oprowadzania turystów w wąskich uliczkach i po placach wyspy.
Zmianie ulegną również zasady identyfikowania pilotów wycieczek. Nie będą oni mogli posługiwać się parasolami, chorągiewkami i innymi rzucającymi się w oczy rekwizytami, którymi teraz chętnie wymachują, dając znać swoim podopiecznym, gdzie są. Zamiast tego przewidziano dyskretne oznaczenia w postaci niewielkich tabliczek identyfikacyjnych, które mają ograniczyć estetyczny chaos w przestrzeni publicznej.
Mała wyspa, ogromna ilość turystów
Wprowadzone ograniczenia na włoskiej wyspie spotkały się z aprobatą lokalnych środowisk gospodarczych. Lorenzo Coppola, szef stowarzyszenia handlowego Ascom Confcommercio Capri, określił nowe przepisy jako „niezbędne narzędzie odciążające” najbardziej zatłoczone miejsca na wyspie. Jego zdaniem regulacje pozwolą „przywrócić pieszym należną im przestrzeń” na Capri.
Capri, na której mieszka na stałe około 13 tysięcy ludzi, w sezonie letnim przyjmuje ogromną liczbę odwiedzających. W najbardziej intensywnych miesiącach na wyspę przypływa nawet do 50 tysięcy turystów dziennie, głównie na kilka godzin.
To właśnie tak zwani turyści jednodniowi stanowią największe obciążenie dla transportu, przestrzeni publicznych i środowiska naturalnego.
Nie tylko Capri ogranicza ruch turystyczny
Swoimi decyzjami władze Capri dołączają do rosnącej grupy europejskich miejsc turystycznych, które sięgają po administracyjne narzędzia, żeby kontrolować ruch turystów. Nowe zasady mają pomóc w znalezieniu równowagi między atrakcyjnością turystyczną wyspy a komfortem życia jej mieszkańców i ochroną unikatowego krajobrazu Morza Śródziemnego.
Informacje: turystyka.rp.pl





















































































































































