Miasteczko Hobbiton w Nowej Zelandii. Filmowy Shire można zobaczyć na własne oczy

10.09.2026

Hobbiton w Nowej Zelandii. Filmowy Shire można zobaczyć na własne oczy.


fot. AI

Zielone wzgórza, niewielkie domki z okrągłymi drzwiami, młyn, kamienny most i słynna gospoda Green Dragon Inn. Nie jest to scenografia stworzona wyłącznie na potrzeby filmu. Hobbiton Movie Set w Nowej Zelandii można dziś odwiedzać, spacerując po miejscu, które stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych filmowych zakątków świata.

To właśnie tutaj twórcy filmowych ekranizacji „Władcy Pierścieni” i „Hobbita” stworzyli Shire – idylliczną krainę zamieszkiwaną przez hobbitów. Dziś Hobbiton jest jedną z najciekawszych atrakcji turystycznych Wyspy Północnej.

Hobbiton znaleziono na prawdziwej farmie

Historia filmowego Hobbitonu rozpoczęła się w 1998 roku. Ekipa poszukująca lokalizacji do ekranizacji „Władcy Pierścieni” trafiła na farmę rodziny Alexander w regionie Waikato.

Rozległe pastwiska, łagodne wzgórza i niemal zupełny brak współczesnej zabudowy sprawiły, że miejsce idealnie pasowało do wyobrażenia Shire'u stworzonego przez J.R.R. Tolkiena. Farma zajmuje około 1250 akrów i do dziś pozostaje działającym gospodarstwem.

W marcu 1999 roku rozpoczęto budowę scenografii. Powstało wówczas 39 tymczasowych hobbitowych domków. Zdjęcia w Shire rozpoczęły się pod koniec tego samego roku.

Początkowo zakładano, że po zakończeniu produkcji scenografia zostanie rozebrana. Nie wszystkie elementy jednak zniknęły. Pozostałości planu przyciągnęły uwagę turystów, a w 2002 roku rozpoczęto organizowanie wycieczek po Hobbitonie.


Bagshot Row – jedna z części filmowego Hobbitonu.

„Hobbit” sprawił, że scenografia została na dłużej

Przełom nastąpił w 2009 roku, kiedy ekipa filmowa wróciła na farmę, aby rozpocząć prace nad trylogią „Hobbit”. Tym razem Hobbiton odbudowano z trwałych materiałów.

Dzisiejszy plan obejmuje 44 odtworzone Hobbit Holes, czyli charakterystyczne domki hobbitów. Znajdują się tutaj również miejsca dobrze znane widzom obu filmowych trylogii, między innymi Bag End, Party Tree, młyn, kamienny most oraz Green Dragon Inn.

Co ważne, Hobbiton nie został zamknięty w muzealnej gablocie. Cały czas znajduje się na terenie działającej farmy, a scenografia jest regularnie utrzymywana i odnawiana.

Jak wygląda zwiedzanie Hobbitonu?

Hobbiton można zwiedzać wyłącznie podczas zorganizowanej wycieczki z przewodnikiem. Samodzielne wejście na teren planu nie jest możliwe, ponieważ znajduje się on na prywatnym terenie.

Standardowa wycieczka rozpoczyna się w The Shire's Rest przy Buckland Road. Stamtąd uczestnicy jadą autobusem przez teren farmy na plan filmowy. Następnie czeka ich spacer pośród hobbitowych domków.

Całość standardowej wycieczki z The Shire's Rest trwa około 2,5 godziny. Sam spacer po planie jest prowadzony przez przewodnika, który opowiada o filmowych lokacjach oraz szczegółach powstawania scenografii.


Hobbiton zwiedza się podczas wycieczki z przewodnikiem, której część odbywa się pieszo.

Bag End, Party Tree i Green Dragon Inn

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów Hobbitonu jest Bag End, czyli dom Bilba i Froda Bagginsów. Charakterystyczne zielone drzwi na zboczu wzgórza stały się jednym z symboli całej filmowej serii.

Na trasie znajduje się również Party Tree – ogromne drzewo górujące nad miejscem, w którym odbywały się słynne przyjęcia hobbitów.

Nie można pominąć także Green Dragon Inn. To właśnie tutaj kończy się standardowa wycieczka. Goście mogą wejść do słynnej gospody i otrzymują bezpłatny napój z kolekcji inspirowanej światem hobbitów.

Można zajrzeć do wnętrza hobbitowego domu

Hobbiton nie ogranicza się już wyłącznie do oglądania domków z zewnątrz.

W ramach obecnej standardowej wycieczki można odwiedzić również Bagshot Row, gdzie przygotowano wnętrze hobbitowego domu. Zostało ono zaprojektowane przez zespoły kreatywne związane z produkcją filmowych trylogii.

To ciekawy element zwiedzania, ponieważ pozwala zobaczyć nie tylko charakterystyczne drzwi i fasady znane z ekranu, ale również fragment tego, jak mógł wyglądać codzienny świat mieszkańców Shire'u.

Hobbiton to nie tylko atrakcja dla fanów „Władcy Pierścieni”

Nie trzeba być ekspertem od twórczości Tolkiena, żeby docenić to miejsce.

Hobbiton jest przede wszystkim niezwykle dopracowaną scenografią filmową, ale jego największą zaletą pozostaje otoczenie. Plan znajduje się wśród zielonych pastwisk i łagodnych wzgórz Waikato, dzięki czemu podczas wizyty można podziwiać również typowy krajobraz tej części Nowej Zelandii.


Wygodne obuwie będzie dobrym wyborem, ponieważ część trasy prowadzi pieszo po terenie planu.

Dla miłośników kina będzie to możliwość zobaczenia miejsca znanego z wielkiego ekranu. Dla pozostałych podróżnych – nietypowa atrakcja pokazująca, jak fikcyjny świat filmu może stać się prawdziwym celem turystycznym.

Hobbiton w Nowej Zelandii – informacje praktyczne

Hobbiton Movie Set znajduje się przy 501 Buckland Road, Hinuera, w pobliżu Matamaty na Wyspie Północnej.

Przed wizytą warto zarezerwować wycieczkę z wyprzedzeniem. Zwiedzanie odbywa się w grupach z przewodnikiem, a organizator zaleca przybycie do The Shire's Rest co najmniej 20 minut przed planowaną godziną rozpoczęcia. Wygodne, zakryte obuwie będzie dobrym wyborem, ponieważ część trasy prowadzi pieszo po terenie planu.

Dostępne są także bardziej rozbudowane warianty zwiedzania, między innymi wycieczki połączone z lunchem, „Second Breakfast” czy wieczorną ucztą w Green Dragon Inn.

Hobbiton – kawałek Śródziemia na Wyspie Północnej

Hobbiton pokazuje, że filmowa scenografia może żyć znacznie dłużej niż produkcja, dla której została stworzona. Miejsce, które pierwotnie miało być jedynie tymczasowym planem zdjęciowym, stało się rozpoznawalną atrakcją Nowej Zelandii.

Dziś można przejść ścieżkami Shire'u, zobaczyć dom Bilba i Froda, zajrzeć do wnętrza hobbitowego domu i zakończyć wizytę w Green Dragon Inn.

Dla fanów „Władcy Pierścieni” i „Hobbita” to niemal obowiązkowy punkt podróży po Nowej Zelandii. Dla pozostałych – po prostu niezwykłe miejsce, w którym granica między filmem a rzeczywistością jest wyjątkowo cienka.

Inne aktualności